Bądź inny – czyli jak drastycznie zwiększyć sprzedaż w nieruchomościach…

„ Bądź pierwszy, bądź śmiały, bądź inny „

Zasada odróżnienia się od innych jest znana w biznesie. Jeśli jesteś taki sam jak każdy inny w tłumie to nikt CIEBIE nie zauważy. Nie inaczej jest w nieruchomościach.

Postanowiłem to sprawdzić. Wysłałem zapytanie mailowe ( ze swoimi danymi kontaktowymi ) odnośnie poszukiwanej nieruchomości do wszystkich pośredników z danego terenu ( 50 ).

Niestety z moich obserwacji wynika, że wielu pośredników, developerów – ludzi związanych z nieruchomościami chyba o tej złotej zasadzie nie słyszało ( choć zdarzają się pozytywne wyjątki ).

Okazało się, że odpowiedziało ( mail ) tylko 5 tzn. 10 % z wszystkich do których wysłałem zapytanie ( czyli inaczej mówiąc 90 % mojego czasu na zapytania straciłem )

I to nie wszyscy w rozsądnym czasie – niektórzy dopiero po kilku dniach.

Znalazło się nawet kilku, którzy zadzwonili. W mailach lub w rozmowie tel. niektórzy z nich udowadniali, że tego, czego oczekuję nie da się zrobić.

Jeden taki, który zadzwonił ( po kilku dniach ), poinformował, że ma dla mnie dwie potencjalne nieruchomości.

Po wysłuchaniu go zapytałem, czy czytał uważnie maila, bo te, które mi zaproponował nie spełniały kryteriów.

Większość moich rozmówców, gdy chciałem już umówić się na wizytę, odmawiała tłumacząc się, że akurat w tych godzinach nie pracują. Niektórzy z tych z którymi udało mi się umówić – albo po wstępnej akceptacji odwoływali spotkanie albo kazali mi dostosować się do ich planu dnia !

I tutaj pytanie – o ile mogłaby wzrosnąć sprzedaż u tych osób, firm gdyby zastosowali pewne zasady które sprawdzają się znakomicie w każdej branży ? [getall-lock id=”719″]

O 10 %, 100% a może o 1000 % ?

Jestem pewien, że o 1000 %.

Czyli jeśli standardowo sprzedajesz 10 to po zastosowaniu zasad sprzedajesz 100 !

Inaczej mówiąc zarabiasz 10 razy więcej.

Ale dlaczego tak się dzieje – że ktoś potencjalnie zainteresowany zrobieniem biznesu z Tobą nie otrzymuje odpowiedzi ?

Przyczyn jest wiele m.in. :

– brak odpowiedniej organizacji

– ludzie zatrudnieni na etacie, którzy pracują w sprzedaży

– zbyt rzadki odbiór korespondencji

– etc, etc

Ale co ulepszyć, żeby osiągnąć te 1000 % zwiększonej sprzedaży

Jest jedna zasada – życie płaci dobrze za perfekcyjnie wykonaną pracę, ale płaci mało za pracę wykonaną dobrze.

A więc :

  1. Zawsze dotrzymuj słowa.

Jeśli obiecałeś wysłać maila za 2 h wyślij go za 5 min. Zadziwisz pozytywnie swojego potencjalnego klienta – podczas gdy inni w ogóle nie odpowiedzą albo odpowiedzą po wyznaczonym terminie. Z kim wolałbyś współpracować ( od kogo kupić ) ? Z tym kto ma świetny produkt ale trudno się z nim skontaktować czy z tym który produkt ma dobry ale w każdej chwili jest do Twojej dyspozycji ?

  1. Wprowadź zasadę – otwarte 24h/7 dni w tygodniu/365 dni w roku.

Mój mentor powiedział kiedyś : jeśli wprowadzisz tę zasadę Twoi klienci będą wiedzieli, że zawsze mogą na CIEBIE liczyć. Ale raczej nikomu nie przyjdzie do głowy dzwonić do CIEBIE o 3 w nocy więc możesz spać spokojnie ( zawsze jednak mają telefon w pogotowiu ). Jeśli z jakichś powodów nie chcesz lub nie możesz stosować tej zasady ( przecież każdy ma prawo do odpoczynku ) – zapłać komuś kompetentnemu kto będzie w pogotowiu np. od 18.00 do 6.00 ( mają tak np. policjanci, lekarze, lawieciarze czy serwisanci ).

Musisz wiedzieć, że nieodebrany telefon lub godzina później to strata pieniędzy.

Z kim wolałbyś współpracować ( od kogo kupić ) ?

Z tym kto ma świetny produkt, ale trudno się z nim skontaktować czy z tym który produkt ma dobry ale w każdej chwili jest do Twojej dyspozycji ?

  1. Dostosuj się do Twojego potencjalnego klienta – klient Twój szef

Czasy się zmieniły. To Ty masz dostosować się do klienta, bo to on jest Twoim szefem. Ludzie pracują dzisiaj o różnych porach dnia, mają inne sprawy na głowie. Jeśli klient może spotkać się w Tobą tylko w sobotę o 18.00 zrób to – dzięki temu kupi od CIEBIE.

  1. Podnoś swoje kompetencje

Śledź nowe trendy na rynku, nowe możliwości – czasy szybko się zmieniają. Jeśli nie będziesz się zmieniał wymrzesz jak dinozaury – nie od razu, ale powoli.

  1. Nie zatrudniaj – współpracuj

Podobno, gdy zniesiono niewolnictwo, ludzie bogaci w zamian wymyślili pracę etatową. Jeśli ktoś nie traktuje swojej pracy jak swojego biznesu nie będzie miał efektów. Wynagradzaj tylko za efekt nie za czas – wtedy efekty będą większe. Najlepszą formą współpracy jest współpraca : firma – firma

  1. Tnij koszty

Dzisiaj nieruchomości może sprzedawać każdy. Nie potrzeba do tego biur, licencji, dużej ilości pracowników itp. – które generuj a wysokie koszty stałe.

Wystarczy telefon i laptop. Dzięki temu, że nie będziesz miał wysokich kosztów stałych a zaoszczędzone pieniądze będziesz mógł wykorzystać do aktywnego działania – spotkań z klientami, które i tak w większości odbywają się w terenie, działania marketingowe ( zacznij korzystać z nowoczesnych narzędzi marketingowych, internetowych ). A jeśli będziesz potrzebował odpowiedniego miejsca na spotkanie to za cenę kawy masz wybór wielu świetnej klasy hoteli z obsługą, dostępem do prądu, wifi i WC.

  1. Odróżnij się od konkurencji

Stosuj dynamiczne a nie pasywne formy pozyskania kupujących ( nie rób tego co większość – wystawiająca ogłoszenie o sprzedaży nieruchomości ).

Działaj nieszablonowo, rób wszystko to, czego nie robi Twoja konkurencja. Używaj SKYPE, facebook – dzięki temu możesz być dostępny 24 h dla potencjalnego nabywcy.

  1. , Itd….

Jest jeszcze wiele zasad, które można zastosować i dzięki temu podnieść skokowo efekty.

Ale wystarczy wdrożyć kilka podanych wyżej a efekty twojego biznesu nieruchomościowego ( lub jakiegokolwiek innego ) przerosną Twoje oczekiwania.

[/getall-lock]

Robert Przygoda
poczta@robertprzygoda.pl

Moją pierwszą transakcję w nieruchomości przeprowadziłem w 1999 r. a po 5 latach sprzedając ją mój kapitał pomnożył się 12-krotnie. Jestem członkiem clubu Cashflow, wykładowcą w alternatywnej szkole biznesu ASBIRO, expertem w GIC. Redagowałem dział nieruchomości w Businessmann Today, Estate.pl. Występowałem w TV, Polskim Radiu i Rzeczpospolitej. Zajmuję się inwestowaniem w nieruchomości - szczególnie w ziemię, dobro ograniczone a generujące niebywałe możliwości inwestycyjne.

7 komentarzy
  • Małgorzata
    Posted at 13:05h, 04 września Odpowiedz

    Zwrócił Pan uwagę na bardzo istotny fakt, iż bardzo niewielu mamy dobrych pośredników na rynku. Większość jest taka dokładnie jak Pan ich opisał albo jeszcze gorsza. Deweloperzy zresztą wcale nie są dużo lepsi. Ostatnio na przykład zobaczyłam reklamę nowej inwestycji, kliknęłam i wylądowałam na stronie sprzedażowej. Zostawiłam dane : e-mai i numer telefonu z prośbą o kontakt (byłam zainteresowana kupnem). Do dziś nikt się ze mną nie skontaktował. A przecież włożyli w to tyle wysiłku : reklama, landing page itp, itd.

    • Robert Przygoda
      Posted at 14:36h, 04 września Odpowiedz

      Niestety takie są polskie realia. I nie dotyczy to tylko jednej branży ale właściwie każdej.

  • Łukasz
    Posted at 16:37h, 13 marca Odpowiedz

    Super artykuł, fajne wskazówki.
    Robert, kreatywność inwencja twórcza odpowiednie podejście. Przecież tam gdzie upada zawód pośrednika rodzi się ogromna szansa na nowy biznes.

    Niech podsumowaniem będzie taka o to sytuacja:

    Mateusz lat 7, w odpowiedzi na słowa Babci że nieruchomości to problem, Babcia co Ty pleciesz propblem to nie problem tylko świetna okazja do zarobienia forsy.

    • Robert Przygoda
      Posted at 16:43h, 13 marca Odpowiedz

      Dziękuję Łukaszu. Tak – tam gdzie jeden ma problem inny ma okazję.

  • Damian Krawczyk
    Posted at 10:58h, 13 marca Odpowiedz

    To ciekawe Robert. Swego czasu przeprowadziłem podobny eksperyment, tyle że w moim przypadku efekty były jeszcze mniej zadowalające.
    O ile pamiętam w tamtym przypadku wysłałem ponad 200 e-maili do pośredników. Odpowiedzi można było policzyć na palcach jednej ręki (i to u drwala z wieloletnim stażem) 😉
    Bylejakość w tym kraju i olewanie potencjalnego klienta czy partnera biznesowego jest zatrważająca 😉

Post A Comment

X