Loader

Wolność finansowa – gdzie jej szukać ?

Jak powszechnie wiadomo jesteśmy średnią z 5 osób, z którymi najczęściej przebywamy.

Ciężko, jest stać się milionerem przebywając na co dzień np. z osobami zarabiającymi najniższą krajową, ponieważ osoby takie mają zupełnie inną mentalność i podejście do życia.

Mając, na co dzień styczność z wieloma osobami dziwi mnie to jak wiele z nich nie zdaje sobie sprawy, że od wolności finansowej dzieli je tak niewiele.

Tak wiele osób można znaleźć na co dzień przed telewizorem, w kinie czy w kawiarni ( tam gdzie wydaje się pieniądze ) a stosunkowo tak niewiele w miejscu gdzie się je zarabia np. w klubach inwestora, seminariach czy metody.

Jednym z najlepszych sposobów, aby przebywać w odpowiednim otoczeniu są wszelkiego rodzaju klubach inwestora, sympozjach, seminariach i szkolenia inwestycyjne.

Prowadzą je z reguły praktycy a uczestnicy nie rzadko są osobami wolnymi finansowo ( przedsiębiorcy, inwestorzy ).

Można tam nawiązać ciekawe i owocne znajomości, znaleźć mentora i odpowiedzi na pytania, na które sami byśmy nie wpadli. Poznać metody, które działają na rynku i dają świetne efekty.

Zgodnie z powiedzeniem – jeśli chcesz dokądś dojść zapytaj tych, którzy już tam doszli ( którzy doszli tam gdzie Ty chcesz dojść ).

Musisz tylko zmienić nawyki/ myślenie – zrobić choć raz coś inaczej…

Żeby jednak osiągnąć to, co chcesz osiągnąć musisz pragnąć tego tak bardzo jak oddychania…

Musisz być zdecydowany zapłacić cenę ( czasem lub pieniędzmi ).

Jeśli nie masz pieniędzy poświęć swój czas

Podziel się :
Robert Przygoda
poczta@robertprzygoda.pl

Inwestor, coach, przedsiębiorca, bloger, dziennikarz. Jestem wykładowcą w ASBIRO, redaktorem w Businessmann Today, pisałem dla Estate.pl i Equity Magazine. Występowałem w TV, Polskim Radiu i Rzeczpospolitej. Napisałem e-booka o finansowaniu nieruchomości. Fascynuje się alternatywnymi metodami finansowania nieruchomości i ekonomią współpracy

9 komentarzy
  • Władysław
    Posted at 12:08h, 14 października Odpowiedz

    I przed takimi pośrednikami świetlana przyszłość, oby tylko inni to zrozumieli.

  • Władysław
    Posted at 12:59h, 08 października Odpowiedz

    Niestety dużym problemem jest to, że nie chcemy ze sobą współpracować. Pośrednicy zamykają się w sobie i kolekcjonują oferty za 1,1 proc., licząc że coś się sprzeda. Mogliby przecież, jak pośrednicy w USA, współpracować ze sobą: ty pomagasz sprzedać moją nieruchomość, a ja pomagam sprzedać twoją nieruchomość.

    Niestety w wielu dziedzinach życia tak jest…

    • Robert Przygoda
      Posted at 10:15h, 12 października Odpowiedz

      Tak Władysławie większość nie chce współpracować a przecież tylko współpracując można osiągać najlepsze rezultaty. Na szczęście niektórzy to rozumieją i dlatego osiągają więcej…

  • Tysiacletni
    Posted at 13:25h, 11 lipca Odpowiedz

    @Stefan
    Masz rację. Tym bardziej, że w Polskich warunkach miliarderzy zwykle mają coś na sumieniu głównie przy prywatyzacji lub przez współpracę ze służbami specjalnymi.

    Nawet na tym blogu znalazłem odwołania do Forda, który przecież uwielbiał niemieckich nazistów i nawet dostał od nich odznaczenie. To chyba nie jest dobry wzór.

    Byłem już kilka razy na seminariach i zwykle nie ma tam ani jednego milionera. Były raczej mole książkowe, czytające coraz to nowe wydania różnych autorów, jak to osiągnąć sukces.

    • Robert Przygoda
      Posted at 15:36h, 11 lipca Odpowiedz

      Panie Tysięcletni z takimi przekonaniami raczej o sukces będzie trudno. Gdyby wkładał Pan tyle energii w osiągnięcie swojego celu ( jakikolwiek by on nie był ) co w swoje negatywne przekonania to w jeden dzień by go Pan osiągnął. Życzę sukcesów

      • Tysiacletni
        Posted at 11:19h, 12 lipca Odpowiedz

        Panie Robercie, nie rozumiem uwagi. Po prostu staram się znaleźć dobre wzory. Dlatego również odwiedziłem Pana blog, który uważam za interesujący.
        Po prostu żyjemy w pewnej rzeczywistości, i tylko ci, którzy najlepiej ją rozumieją mają szansę osiągać swoje cele.
        Staram się znaleźć takich ludzi. (Ale nie tych z podejrzaną przeszłością, ani nie tych którzy żyją w swoim wirtualnym świecie tłumaczonych amerykańskich publikacji)

        • Robert Przygoda
          Posted at 13:21h, 12 lipca Odpowiedz

          Cieszę się, że stara się Pan znajdować wzorce godne naśladowania oraz to że blog jest dla Pana interesujący. Co do rzeczywistości- każdy żyje w innej kreując ją dla siebie. To co niemożliwe dla jednego dla innego jest codziennością. Życzę sukcesów w poszukiwaniach – być może znajdzie Pan choć jedną z takich osób które miałem okazję opisać na blogu lub zrobić wywiad.

  • Stefan
    Posted at 05:02h, 11 lipca Odpowiedz

    Na tych szkoleniach i seminariach też wydaje się pieniądze, tylko że znacznie więcej niż w kinach czy kawiarniach.
    Trzeba być rzeczywiście naiwnym, by wierzyć, że człowiek bogaty powie mi prawdę, jak się dorobił.
    Niektórzy bogacą się radząc innym jak się wzbogacić.

    • Robert Przygoda
      Posted at 09:25h, 11 lipca Odpowiedz

      Stefanie – jest takie powiedzenie ” ludzie bogaci ciągle się uczą, pozostali twierdzą że już wszystko wiedzą “. Spotkania czy sympozja nie zawsze są płatne, poza tym wiedzą którą się na nich otrzymuje ( od praktyków ) jest warta wielokrotnie więcej warta niż koszt który się poniesie. Mając takie podejście trudno TOBIE będzie odnieść sukces. Wiedzę zdobywajmy od praktyków a nie od ludzi którzy zarabiają tylko na szkoleniach…

Post A Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: