Loader

Jak inwestować bez ryzyka dzięki cyklom koniunkturalnym…

Jak inwestować bez ryzyka dzięki cyklom koniunkturalnym…

Zainspirowany postanowiłem przygotować analizę dotyczącą ciekawego podejścia do inwestowania, które nawet laikowi da możliwość inwestowania praktycznie bez ryzyka. Nie znalazłem podobnego zestawienia na rynku polskim a myślę, że można wysnuć z niego ciekawe wnioski.

Ostatnio miałem okazję zapoznać się z ciekawą pozycją którą być może znasz – „ Jak inwestować w złoto i srebro „ Mike Maloney ( doradcy Roberta Kiyosakiego ).

Co ciekawe książka w książka nie dotyczy wyłącznie inwestowania w te kruszce, ale w dużej mierze nieruchomości i podejścia do inwestowania, z którym nie spotkałem się jeszcze w Polsce.

Tak więc, nie będę pisał o złocie i srebrze a o nieruchomościach – choć nie da się uniknąć wspomnienia o tych metalach. Polecam Tobie lekturę tej pozycji żebyś lepiej mógł zrozumieć ten sposób inwestowania a przede wszystkim poznać historię i prognozy na przyszłość.

Nie zagłębiając się w szczegóły – autor zwraca uwagę, że na świecie występują cykle ( porównał je do wahadła zegara ). Wahadło wychyla się w skrajne pozycje po czym wraca do pierwotnej pozycji. I właśnie na tym fakcie możesz całkiem nieźle zarobić i stać się bardzo bogatym człowiekiem – i to bez potrzeby posiadania dużej gotówki ( pamiętasz – najbogatszy inwestor świata Warren Buffet nie miął milionów kiedy zaczynał a dzisiaj jest miliarderem ).

Jeśli będziesz podążał za cyklami ( a nie przeciwko nim ) możesz osiągnąć wspaniałe rezultaty.

Porównałem na przestrzeni ok. 20 ostatnich lat jak kształtowały się ceny/wartości WIG, mieszkań i gruntów w porównaniu do ceny uncji złota.

Dlaczego do złota a nie do złotówki czy innej waluty ?

Ponieważ dzisiejsze środki płatnicze są pieniądzem fiducjarnym tworzonym z powietrza i takie porównanie nie miałoby sensu. Złoto pokazuje prawdziwą siłę nabywczą.

Na rys nr 1. Znajdziesz porównanie WIG 20 do ceny uncji złota. Wskaźnik otrzymujemy po podzieleniu WIG przez cenę złota. Jak widzisz występują tu cykle, o których wspominałem, co widać po zmieniającym się wskaźniku.

Rok

Wskaźnik

WIG20

Cena złota

1992 2,86528206567499 1020,9 356,3
1993 2,93368320610687 1229,8 419,2
1994 1,78623718887262 732 409,8
1995 2,05134854771784 791 385,6
1996 3,92006525285481 1441,8 367,8
1997 5,14958448753463 1487,2 288,8
1998 4,30972222222222 1241,2 288
1999 6,22121739130435 1788,6 287,5
2000 6,67348888480617 1816,19 272,15
2001 4,33562970936491 1208,34 278,7
2002 3,39094317854053 1175,64 346,7
2003 3,7946962391514 1574,04 414,8
2004 4,30185408667032 1960,57 455,75
2005 5,58173026384947 2654,95 475,65
2006 5,16342920006286 3285,49 636,3
2007 4,14791166586654 3456,04 833,2
2008 2,03309099170737 1789,73 880,3
2009 2,1784952120383 2388,72 1096,5
2010 1,93033905458638 2744,17 1421,6
2011 1,37784631200206 2144,48 1556,4
2012 1,55227163461538 2582,98 1664
2013 1,99168809622563 2400,98 1205,5

I tu ciekawy wniosek. Zauważ, że w 2013 r. wskaźnik osiągnął prawie poziom z roku 1994-1995. Innymi słowy gdybyś w 1994 roku kupił WIG i trzymał do 2013 r. to nic nie zarobiłeś pomimo tego, że jego wartość 3-krotnie się zwiększyła !

Jak to możliwe ?

I tu dotykamy istoty tematu. Wydaje się, że zarobiłeś 300 % ( bo gdybyś sprzedał miałbyś więcej banknotów ). Ale pamiętaj że za te banknoty nie mógłbyś kupić 3 razy więcej złota dlatego że złoto podrożało ( wskaźnik ). Złota mógłbyś kupić tyle samo co w 1994 r.

Banknoty można drukować – co powoduje inflację. Złota nie – ma prawdziwą wartość. Inflacją jednak można łatwo manipulować.

Powinieneś zwracać większą uwagę na inny wskaźnik – podaż pieniądza.

Tak więc cena złota pokazuje prawdziwą wartość dobra ( np. WIG, nieruchomości itp. ) Pokazuje jak się zachowują i czy są przewartościowane czy niedowartościowane. I jeśli będziesz obserwował wskaźnik – będziesz wiedział kiedy dane dobro jest przewartościowane i należy je sprzedać/ zamienić na inne ( w tym wypadku złoto na WIG lub WIG na złoto ). Dzięki temu będzie zarabiał naprawdę a nie na papierze.

Podobnie rzecz się ma jeśli porównamy ceny mieszkań i cenę uncji złota – Rys. nr 2

Rok

Wskaźnik

Cena m2

Cena złota

1992 1,39910188043783 498,5 356,3
1993 1,51479007633588 635 419,2
1994 1,83016105417277 750 409,8
1995 2,23029045643154 860 385,6
1996 2,71886895051659 1 000,00 367,8
1997 4,50138504155125 1 300,00 288,8
1998 5,76388888888889 1 660,00 288
1999 6,81739130434783 1 960,00 287,5
2000 8,24912731949293 2 245,00 272,15
2001 8,43200574094008 2 350,00 278,7
2002 6,92241130660513 2 400,00 346,7
2003 4,99276759884282 2 071,00 414,8
2004 5,29237520570488 2 412,00 455,75
2005 5,26647745190792 2 505,00 475,65
2006 4,02325946880402 2 560,00 636,3
2007 3,22011521843495 2 683,00 833,2
2008 3,37384982392366 2 970,00 880,3
2009 3,55221158230734 3 895,00 1096,5
2010 3,07540799099606 4 372,00 1421,6
2011 2,43960421485479 3 797,00 1556,4
2012 2,48197115384615 4 130,00 1664
2013 3,33886354209871 4 025,00 1205,5

Zauważ że wskaźnik praktycznie nie zmienił przez ostatnie 6 lat ( 2007 – 2013 ) pomimo tego że cena m2 wzrosła w tym czasie o 50 % ! Wydawałoby się, że zarobiłeś 50 % w 6 lat ale uwzględniając inflację ( a lepiej podaż pieniądza ) okazuje się że może kupić tyle samo złota za m2 w 2013 co w 2007 r.

Oficjalna inflacja w tym okresie osiągnęła poziom ok. 22 % a jak widzisz prawdziwa to 50 % !

Oznacza to, że Państwo ukryło przed Tobą to, że wprowadziło do obiegu więcej środków pieniężnych niż CI podało ( poprzez komunikat o inflacji ). Inaczej mówiąc po cichu siłą nabywcza Twoich pieniędzy została zmniejszona ponad 2 razy.

Prawdziwej inflacji nikt nie podaje – możesz ją zobaczyć dopiero kiedy porównasz złoto do ceny nieruchomości ( w tym przypadku ) .

Czasem nawet pomimo wzrostu cen możesz tracić. Jeśli inwestujesz zgodnie z cyklami i obserwujesz wskaźnik, wiesz kiedy zamienić np. złoto na mieszkanie żeby na tym zarobić. Możesz kupić więcej m2 za tą samą ilość złota i dzięki temu szybko zbudować majątek.

Ale najciekawsza rzecz dotyczy porównania ziemi i złota – Rys nr. 3.

Rok

Wskaźnik

Cena ha

Cena Złota

1992 1,40331181588549 500 356,3
1993 2,62404580152672 1100 419,2
1994 3,34309419228892 1370 409,8
1995 3,86670124481328 1491 385,6
1996 5,09516041326808 1874 367,8
1997 8,46260387811634 2444 288,8
1998 10,5833333333333 3048 288
1999 12,8139130434783 3684 287,5
2000 13,058974830057 3554 272,15
2001 12,2497308934338 3414 278,7
2002 9,91635419671186 3438 346,7
2003 9,00675024108004 3736 414,8
2004 10,273176083379 4682 455,75
2005 11,7880794701987 5607 475,65
2006 11,5888731730316 7374 636,3
2007 11,7294767162746 9773 833,2
2008 14,245143701011 12540 880,3
2009 13,6215230278158 14936 1096,5
2010 10,7491558806978 15281 1421,6
2011 11,0286558725263 17165 1556,4
2012 11,5913461538462 19288 1664
2013 18,094566569888 21813 1205,5

Jak zauważysz rysunek ten różni się od poprzednich.

Zauważyłeś różnice ?

Zobacz, że wskaźnik praktycznie cały czas wzrasta ( w długim okresie ). Nie występują tu takie cykle jak w poprzednich porównaniach. Pomimo tego, że wartość złota rośnie – wartość ziemi rośnie szybciej. Inaczej mówiąc – możesz kupić coraz mniej ziemi za tą samą ilość złota. Dlatego twierdzę, że coraz mniej osób będzie na nią stać. W przypadku innych dóbr np. WIG, mieszkań ( poprzednie porównania ) występują cykle ( pamiętasz – wahadło zegara ). Duże znaczenie ma, kiedy zainwestowałeś i w co.

Przy ziemi nie dość, że praktycznie nic nie ryzykujesz to jeszcze zarabiasz więcej niż wzrost wartości złota. Nie ma znaczenia, kiedy zainwestowałeś, bo i tak cena wyrażona w złocie rośnie.

Strategię tę może zastosować każdy – jest prosta, nie wymaga znajomości i wiedzy giełdy, inwestowania.

Podziel się :
Robert Przygoda
poczta@robertprzygoda.pl

Inwestor, coach, przedsiębiorca, bloger, dziennikarz. Jestem wykładowcą w ASBIRO, redaktorem w Businessmann Today, pisałem dla Estate.pl i Equity Magazine. Występowałem w TV, Polskim Radiu i Rzeczpospolitej. Napisałem e-booka o finansowaniu nieruchomości. Fascynuje się alternatywnymi metodami finansowania nieruchomości i ekonomią współpracy

19 komentarzy
  • Michał
    Posted at 04:31h, 24 marca Odpowiedz

    A czy nie lepiej by było zacząć inwestować w Opcje Binarne ?

    • Robert Przygoda
      Posted at 10:49h, 24 marca Odpowiedz

      Michale inwestowanie w opcje nie ma nic wspólnego z cyklami koniunkturalnymi…

  • Daniel Lewandowski
    Posted at 17:01h, 01 marca Odpowiedz

    Lubie te twoje artykuły proste do zrozumienia i na temat..;) szkoda ze tak późno się ogarnąłem ..bo od 2016 skroją nam ziemie o które walczyliśmy..

    • Robert Przygoda
      Posted at 14:50h, 03 marca Odpowiedz

      Dziękuję Danielu. Jeszcze nie jest za późno 🙂 2016 r. będzie przełomowy i da skokowy wzrost wartości ale na gruntach będzie można zarabiać jeszcze przez wiele lat…

  • Marcin Kołosowski
    Posted at 22:33h, 26 lutego Odpowiedz

    Przestraszna pomyłka panie Robercie.
    Na rysunku 1 przedstawia pan cenę złota w USD i porównuje do punktów WIG20, które nie odzwierciedlają ceny w USD lecz są wyceniane w PLN.
    Rys 2 dotyczy ceny metra kwadratowego w PLN (skąd te ceny, jaki region, który rynek, z jakim potencjałem zasiedlenia?) porównanego do ceny złota i ponownie w USD.
    Rys 3 dotyczy ceny 1 ha wyrażonej w PLN i porównania z ceną złota w USD. Wprowadził pan poważne przekłamanie w swoich wyliczeniach (podejrzewam, że nieumyślnie).
    Pisze pan, że cykl ha ziemi w PLN i ceny uncji złota wyrażonej w USD różni się od cyklów poprzednich, jednak nie uwzględnia pan relacji kursów waluty USD/PLN.
    Natomiast sam cykl w pańskim wyliczeniu (pomijając pomyłki) jest bardzo widoczny i skierowany w stronę przewartościowania gruntów w stosunku do złota. zaczyna się na poziomie powyżej 1,4 i stanowi ponad 18 w 2013. Wzrost wskaźnika oznacza przewartościowanie gruntu w stosunku do złota, więc czas na zamianę gruntu na niedowartościowane złoto w stosunku do ceny gruntu, prawda?
    I ostatnie, najważniejsze. Pisze pan: „Przy ziemi nie dość, że praktycznie nic nie ryzykujesz to jeszcze zarabiasz więcej niż wzrost wartości złota. Nie ma znaczenia, kiedy zainwestowałeś, bo i tak cena wyrażona w złocie rośnie.” (sic!)
    Jeżeli wyraża pan wartość ziemi wyrażonej w nominale złota, to ważne jest, żeby podać nominał (10g, 20g, 1oz, itp.), a przede wszystkim jeśli wyraża pan wartość, to nie może napisać pan o cenie, która wyrażana jest w walutach. Wartość to wartość, cena to cena i nie należy tego mylić.
    Chciałbym również prosić o wytłumaczenie stwierdzenia: „Przy ziemi nie dość, że praktycznie nic nie ryzykujesz” (sic!) w odniesieniu do dzisiejszej sytuacji ekonomicznej i własności w Polsce. Jeżeli widnieje pan w księgach wieczystych to nie jest to poufna „inwestycja”, a tym samym może zostać pan wywłaszczony z posiadanego majątku w każdym momencie postępującej wyprzedaży polskiego majątku. Potężne ryzyko utraty majątku. Mam nadzieję, że przy kolejnym porównaniu i artykule związanym z metalami szlachetnymi podeprze pan swoją wiedzę o znacznie więcej przeczytanych książek niż tylko Maloney’a i trochę praktyki na rynku fizycznych metali szlachetnych.

    • Robert Przygoda
      Posted at 00:56h, 27 lutego Odpowiedz

      Dziękuję za obszerny komentarz Marcinie. Nie ma pomyłek 🙂 Nie ma znaczenia jaka waluta liczy się wskaźnik. Cena m2 pochodzi z oficjalnych źródeł – to średnia cena m2 w Polsce na dzień 31 grudnia każdego roku. Nie ma sensu brać dodatkowych czynników. Co do Dolarów i Złotówek – nie ma znaczenia liczy się wskaźnik. Co do przewartościowania gruntów – proszę wyliczyć wskaźnik za jakieś 3,5,10 i 20 lat – mogę się założyć że nadal będzie rósł. Proszę pamiętać że grunty to nie jest ” zwykła ” inwestycja ( tu odsyłam do szkoleń i książek ). Co do wartości/ ceny – proszę wybrać sobie odpowiednie słowo. Co do ryzyka – rozumiem powody dla których bronisz złota ( wszak to Twoja profesja jak rozumiem ). Ale zapytam – czy słyszałeś kiedyś o przypadku, żeby obrabowanym mieszkańcom Europy po wojnie Niemcy zwracały złoto ( lub srebro, akcje czy cokolwiek innego co zrabowali ) ? A grunty nawet zajęte przez okupanta nawet po wielu latach wracają do właścicieli lub wypłacane są im odszkodowania. Mam nadzieję, że przy najbliższym komentarzu podeprzesz swoją wiedzę o gruntach o więcej przeczytanych książek oraz trochę praktyki. P.S. Celem artykułu nie było deprecjonowanie inwestowania w cokolwiek ( także złoto ) ale pokazanie metody która również na polskim rynku można śmiało wykorzystać. Powodzenia w inwestowaniu…

  • Michał Grzybowski
    Posted at 14:56h, 26 lutego Odpowiedz

    Ciekawy artykuł ale jest w nim kilka błędów, które moim zdaniem go przekreślają

    Pierwszy: Autor twierdzi, że uwzględniając wskaźnik ziemi do ceny złota nie mamy cyklów. Te są. Wystarczy spojrzeć na tabelkę jak jego wskaźnik raz szybuje w górę raz w dół (przez ostatnie 3 lata wzrost aż o 80 %)

    Drugi: Błędne założenia .Rys. 3 Ceny ziemi do ceny złota: Przykład kupując ziemię w 1998 i sprzedając ją po 12 latach w roku 2010 osiągniemy ten sam wskaźnik, czyli według autora nic nie zarobimy bo w tym samym czasie zarówno złoto jak i ziemia zdrożały o podobną wartość czyli 400 %

    Trzeci: Autor zapomniał, że to waluta (pieniądz fiduacyjny) a nie złoto jest środkiem płatniczym. Co z tego, że złoto zdrożeje x100 jak płace i poziom cen wyrażony w PLN pozostanie taki sam.

    Czwarty: Koszt złota został wyrażony w dolarach amerykańskich (USD), a koszt ziemi???
    Wygląda mi na to, że na polskich złotych (PLN)??? Jeśli tak, to nie można jednego porównywać do drugiego.

    • Robert Przygoda
      Posted at 00:40h, 27 lutego Odpowiedz

      Dziękuję za komentarz Michale. Odpowiadając ( w nawiązaniu do pierwszy ) – zrób wykres a zobaczysz trend w gruntach – nie ma co porównywać z dwoma pozostałymi tabelami, ( drugi ) – a dlaczego mam czekać aż 12 lat ?, ( trzeci ) – odsyłam do książki, ( czwarty ) – nie ma znaczenia, liczy się wskaźnik.

  • Artur Rzepecki
    Posted at 12:53h, 26 lutego Odpowiedz

    Robercie wydaje mi się że pomieszało ci się w tych tabelkach i podajesz cenę złota w $ a cenę m2 w zł sprawdź….

  • Beata Uberna
    Posted at 10:31h, 26 lutego Odpowiedz

    Robercie, gratuluję artykułu. Mała korekta tylko do wniosków dotyczących wzrostu cen gruntów. Piszesz o wzroście cen gruntów rolnych WIELKOPOWIERZCHNIOWYCH. Dlatego też podajesz powierzchnię w ha. Inaczej wygląda cykl koniunkturalny dla gruntów poniżej 1 ha. Wartość transakcyjna jest uzależniona w ich przypadku od wielu czynników (np. lokalizacji, sąsiedztwa, wykonalności wykorzystania na cele inwestycyjne itp.). Dlatego zainteresował mnie rynek metali szlachetnych.

    • Robert Przygoda
      Posted at 00:29h, 27 lutego Odpowiedz

      Dziękuję Beato. Nie ma znaczenia jakie wielkości, dobro porównamy. Chodzi o zasadę i wskaźnik. Jeśli zaczniemy bawić się w szczegóły to stracimy z oczu najważniejsze. Możesz porównać cokolwiek zechcesz o wielkości jakiej zechcesz – wnioski i tak będą podobne…

  • Danusia
    Posted at 22:02h, 25 lutego Odpowiedz

    Witaj Robercie !!
    Jestem również po lekturze tej książki. Przyznam, że zrobiłeś fajne porównanie, jeśli chodzi o kupno ziemi. Ja do swoich celów porównałam tylko WIG 20 i nieruchomości.
    Książkę oczywiście polecam, bo “przestrzega” przed pochopnymi decyzjami.
    Pozdrawiam i wypatruję kolejnych trafnych spostrzeżeń.

  • Artur Rzepecki
    Posted at 20:17h, 25 lutego Odpowiedz

    Złoto chroni bardzo dobrze zarówno przed inflacją jak i deflacją w ekstremalnych warunkach, natomiast jeśli inwestowanie w nieruchomości jest dobre w inflacji to zabójcze w deflacji. Dlaczego ? W deflacji króluje gotówka a nieruchomości trudno sprzedać gdy ceny maleją, a poza tym nieruchomości są bardzo mało płynne i zanim znajdzie się kupiec dostaniemy mocno po dupsku przy spadających cenach. Gwoździem do trumny będzie kredyt na nieruchomości, który wzięty w deflacji jest dodatkowo uciążliwy.

    P.S. Ja też wykorzystuję cykle koniunkturalne w grze giełdowej z dobrym skutkiem, o nieruchomościach pomyślę jeszcze jak wycofam się z giełdy na końcu cyklu koniunkturalnego…

    • Robert Przygoda
      Posted at 23:06h, 25 lutego Odpowiedz

      Dziękuję za opinię Arturze. Kluczowa jest relacja złota do danego aktywa ( wskaźnik ). W książce dogłębnie to wyjaśniono. Poza tym jest tam wiele innych świetnych wskazówek dla inwestorów. Życzę sukcesów w inwestowaniu zgodnie z cyklem …

  • Robert Przygoda
    Posted at 15:26h, 25 lutego Odpowiedz

    Bardzo dziękuję Magdaleno za miłe słowa i konstruktywne uwagi. Dane można zawsze przedstawiać w różnej formie – dla mnie najwygodniej analizować je w tabeli. Ale zawsze można skopiować i zrobić wykres w exel. Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże CI skuteczniej inwestować…

  • Magdalena Nteranya
    Posted at 14:51h, 25 lutego Odpowiedz

    Ciekawy artykuł 🙂 zabrakło tylko wykresów, które w prosty sposób pokazały by meritum sprawy, bo przy analizie tych wskaźników można dostać oczopląsu 😉 z matematycznego punktu widzenia 2-3 miejsca po przecinku byłyby wystarczające. Nie zmienia to jednak faktu, że merytorycznie podszedłeś do tematu. Dziękuję Robercie, Twój blog to kopalnia wiedzy!

    • Robert Przygoda
      Posted at 16:21h, 25 lutego Odpowiedz

      Bardzo dziękuję Magdaleno za miłe słowa i konstruktywne uwagi. Dane można zawsze przedstawiać w różnej formie – dla mnie najwygodniej analizować je w tabeli. Ale zawsze można skopiować i zrobić wykres w exel. Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże CI skuteczniej inwestować…

Post A Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: